Katecheza a osoba

  • Katecheza a osoba
    Katecheza a osoba

 

 

 

ks. Piotr Tomasz Goliszek, Katecheza a osoba. Wybrane zagadnienia z metodologii personalistycznej w katechezie. Lublin 2010, ss. 248

 

 

Katecheza w działalności i posłudze Kościoła była i jest szczególnym wydarzeniem prowadzącym do pogłębienia i dojrzałości w wierze człowieka. Wyrosła ona z wiary Kościoła i na tej wierze ciągle się opiera i jej służy. Służąc stałej formacji religijnej wierzących, jest w sposób konieczny związana z rzeczywistością osoby. Aktywność katechezy ma prowadzić do ugruntowania osobowej wiary chrześcijan, przez wprowadzenie ich w zażyłą relację z Chrystusem. W tym kontekście dostrzega się dziś zintensyfikowaną dążność do katechezy skoncentrowanej na osobie (J. Szpet). Oznajmiając prawdę zbawienia, katecheza troszczy się głównie o człowieka, tak aby wprowadzić go i zaangażować w historię zbawienia (M. Majewski). Jest to proces personalny, który wynika z samej istoty zbawienia, jako aktu osobowego między osobą ludzką a Osobami Bożymi. Przenika on całą istotę ludzką, żeby wywołać odpowiedź człowieka, zmieniając realnie jego stan osobowościowy w całoosobowe egzystowanie w wewnątrzosobowym życiu Trój-Osobowego Boga. Stąd katecheza jest spełnieniem osób w wierze, tak że osobowo stają się innymi osobami – homo novus. Dlatego można powiedzieć, że katecheza jest słusznością personalną.
Katecheza, jako osobowe spotkanie opiera się na zasadzie wierności Bogu i człowiekowi (T. Panuś). Wskazuje tym samym na harmonijne przenikanie się osób: Boga i człowieka, a nawet ich wzajemne wnikanie w siebie – „osoba w osobę”. Katecheza ma więc na uwadze całą osobę, a szczególnie wewnętrzny świat osobowy człowieka, w którym to świecie dochodzi do spotkania z Jezusem Chrystusem, jedynym Pośrednikiem między człowiekiem a Bogiem, oraz do głębokiego zjednoczenia z Jego Osobą. Można powiedzieć, że katecheza nie ma racji bytu poza światem osób – tylko w świecie osób ma sens, może się realizować i rozwijać. Jest więc ze swej istoty personalistyczna i personotwórcza (F. Blachnicki).
Zasada sformułowana przez Jana Pawła II w encyklice Redemptor hominis: „człowiek jest drogą Kościoła” implikuje również zasadę: „człowiek jest drogą katechezy”. Oznacza ona, że katecheza kroczy drogą człowieka, drogami społeczności ludzkich. Jest odpowiedzialna za prawdę zbawczą i odpowiedzialna za służbę człowiekowi. Wszystko, co w tym celu organizuje i przekazuje, ma na względzie osobę ludzką, która jest zarazem inspiracją i motywacją przepowiadania; jest drogą, którą podąża katecheza. Przekazując kluczowe prawdy o Bogu i Jego zbawczym dziele, służy przede wszystkim przekazywaniu prawdy o człowieku – o perspektywie wyniesienia człowieka do życia we Wspólnocie Trójcy, czyli o jego spełnieniu jako osoby.
Dyrektorium katechetyczne Kościoła katolickiego w Polsce przypomina o integralnym charakterze wychowania człowieka przez katechezę: „Katecheza, jako jedna z uprzywilejowanych form posługi słowa w Kościele, głosząc ludziom Dobrą Nowinę o Bożej miłości, jednocześnie aktywnie uczestniczy w procesie wszechstronnego rozwoju człowieka” (PDK 1). Ów integralny rozwój dotyczy całego człowieka. Prowadzi przede wszystkim do jego samopoznania w świetle Boga, tak aby w trudzie samowychowania „w pełni wyraziło się jego człowieczeństwo – ażeby się ono urzeczywistniło” (Gratissimam sane nr 9), „według miary daru Chrystusowego” (Ef 4, 7). Z kolei dzięki człowiekowi, który pod wpływem katechezy dąży do wysokiej miary bycia człowiekiem i życia chrześcijańskiego, wszelkie procesy katechetyczne zostają poddane humanizacji i personalizacji. Katecheza urzeczywistnia się wówczas jako wydarzenie mające na celu świadome odkrywanie człowieczeństwa w człowieku, który zyskuje ostateczną doskonałość w Osobie Chrystusa (A. Kiciński). W całości katechizacja staje się twórczością o przedmiocie najbardziej osobowym (K. Wojtyła). Podstawą tej twórczości jest wydarzenie personalistyczne – spotkanie osób, które otwierają się na siebie i nawzajem na siebie oddziaływają, „budują siebie” w relacji osobowej oraz dążą do wartości wzajemnego spełnienia się w osobie człowieka. Tak więc katecheza prowadzi ucznia ku prawdziwemu i pełnemu człowieczeństwu, uczeń zaś wyznacza katechezie drogę personalistyczną. Jest to „droga Chrystusa” – „droga człowieka”.
Osoba wyznacza katechezie drogę zarówno w sensie treściowym, jak i w sensie metodologicznym. Jest to linia personalizmu, dla którego osoba posiada status metody, jest kluczem metodologicznym, a także epistemologicznym (Cz. S. Bartnik). W takim rozumieniu osoba jest punktem spotkania i sposobem żywego kontaktu katechety i katechizowanych, a zarazem całego podmiotu wspólnoty katechetycznej z rzeczywistością, którą zwiastuje katecheza. Wszelka rzeczywistość, Bóg, chrześcijaństwo, wiara, Kościół, życie, Ojczyzna mogą zostać przez człowieka – jako osobę – poznane, zrozumiane i zinterioryzowane. Człowiek pośród nich staje się również rzeczywistością, ale właśnie, jako osoba. Ostatecznie miejscem spotkania treści, przeżyć, doświadczeń, które niesie katecheza, jest osoba. Ona jest też „metodą” porządkowania tego wszystkiego. W osobie wszystko się urzeczywistnia i urealnia, a najbardziej pełne zjednoczenie człowieka z Chrystusem. Bez osoby chrześcijaństwo i wiara byłaby mitologią. I tak katecheza służy: Osobie Chrystusa, osobie człowieka, Osobie Mistycznej – Kościołowi, osobie społecznej – wspólnotowej. Stąd osoba stanowi zasadnicze kryterium katechezy. W tym sensie personalizm i jego metodologia może służyć jednocześnie katechezie i katechetyce. Zarówno w teorii, jak i w praktyce katechetycznej to osoba wskazuje kierunek rozwiązań i działań. Stanowi bowiem jakby pryzmat, przez który postrzegana jest wszelka rzeczywistość: nadprzyrodzona i doczesna, zewnętrzna i wewnętrzna, osobowa i nieosobowa. Osoba jest normą syntetyzowania świata materialnego i duchowego, a także kryterium przekraczania tych światów w Transcendencję.
Katecheza jawi się więc jako najbardziej prozopoiczny sposób przekazywania wiary – prozopokatechesis. Troszczy się, aby słowo Boże „przyoblekało się w kształt ludzkiego życia” (bł. Jan Paweł II). Szczególną rolę pełni tu osoba, która – jak już to zostało podkreślone – jest modelem poznawczym, metodą konstruowania wiedzy, a przede wszystkim miejscem i sposobem zespolenia osoby katechizowanego z Osobą Chrystusa (CT 5, 19).  Metoda personalistyczna niesie profesjonalność, uniwersalność i prakseologiczną konkretność dla całego obszaru działalności katechetycznej – praktycznej i teoretycznej. Personalizm sprawdza się jako metoda teologiczna (Jan Paweł II, Benedykt XVI, W. Granat, Cz. S. Bartnik, M. Rusecki) i pedagogiczna (M. Nowak, A. Rynio, B. Kiereś). Jest to poniekąd perspektywa dla katechetyki i katechezy, bowiem personalizm koreluje z całą naturą katechezy. Sięga on do samego faktu udzielania się Boga człowiekowi, do samej istoty chrześcijaństwa, do samej Osoby Chrystusa (K. Góźdź). Jest metodą, która zbliża prawdy wiary do egzystencji konkretnego człowieka, sprawia, że stają się bliskie dla jego umysłu i serca oraz odpowiadają na najgłębsze potrzeby jego życia. Można powiedzieć, że katecheza wychodzi od osoby i ostatecznie do niej powraca; osoba jest punktem wyjścia i punktem dojścia; jest jednocześnie hermeneutycznym kluczem i prakseologicznym rozwiązaniem. W tym znaczeniu osoba jawi się jako kategoria metodologiczna dla katechezy i katechetyki.
W całym zaangażowaniu personalizmu, należy pamiętać, że nie jest on ani ideologią, ani indywidualizmem, ani kolektywizmem, ani spirytualizmem. Nie jest również tylko antropologicznym opisem człowieka. Jest przede wszystkim propozycją refleksji nad człowiekiem i światem w kluczu osoby. Przy czym człowiek, jako osoba nie jest tu rozumiany jako jeden z elementów rzeczywistości, lecz jest punktem wyjścia wszelkich rozważań. Taki model myślenia i interpretowania dotyczy także rzeczywistości religijnej. Uświęcenie i zbawienie, choć dokonują się za pośrednictwem znaków i symboli, dotyczą osób: Boskich i ludzkich. To właśnie osoba pomaga zrozumieć wszelką rzeczywistość stworzoną i Niestworzoną, pod warunkiem, że sam fenomen osoby będzie poznawany zarówno za pomocą danych rozumu, jak i w świetle Objawienia. Stąd też inspiracją dla personalizmu zawsze jest Chrystus i Jego nauka. W rezultacie jest to system otwarty, który niczego nie narzuca, nie dyktuje, nie wymusza; niczego też nie wyklucza ani żadnej drogi ostatecznie nie zamyka. Jest natomiast wskazówką dla każdej myślącej osoby ludzkiej. Personalizm dąży do tego, aby każda nauka, refleksja, interpretacja, a także duszpasterska praktyka, taka jak katecheza, posiadała odniesienie do osoby, rozumiane jako szczere docenienie jej wartości i uznanie jej misterium.
Warto przy tym podkreślić, że interpretacja fenomenów współczesnej rzeczywistości przez pryzmat osoby jawi się jako istotny dla naszej kultury postulat „przewrotu personalistycznego” (K. Guzowski). Myśl personalistyczna nie rozwija się tylko po to, aby stanowić kolejną pozycję w katalogu kierunków myślowych. Rozwija się, aby służyć człowiekowi w konkrecie jego egzystencji; by człowiek mógł interpretować wszelką rzeczywistość, w tym rzeczywistość Boga Żywego, człowieka, Kościoła, dziejów zbawienia, słowa Bożego, natury, świata, by mógł postępować w samorozumieniu i samodoskonaleniu, by ostatecznie mógł spełnić się jako osoba.
Zgromadzone w książce Katecheza a osoba, zagadnienia z metodologii personalistycznej w katechezie, koncentrują się na kwestiach personalistycznych podstaw katechezy, wartości osoby i jej relacji z Bogiem oraz stałego wychowania wiary ku pełni osoby w Chrystusie. Są próbą spojrzenia na kluczowe fenomeny katechezy przez pryzmat osoby; próbą ich interpretacji w ramach personalizmu jako systemu oraz antropologii personalistycznej. Jest to poszukiwanie możliwości aplikowania personalizmu do katechezy i katechetyki, aby „przy koniecznej pomocy łaski Bożej powstali nowi ludzie i twórcy nowej ludzkości” (KDK 30).
Proponowane rozważania nie dają definitywnych i ostatecznych rozwiązań. Raczej odsłaniają obszary domagające się dalszych poszukiwań badawczych. Podobnie jak personalizm, który nie jest systemem zamkniętym i dokończonym, ale dynamicznym i otwartym, tak i zaprezentowane kwestie z dziedziny katechezy dopiero otwierają pewną perspektywę. Zresztą, także i osoba ludzka – jak zaznacza Zofia Zdybicka – „w swoim wymiarze czasowym nigdy nie jest zrealizowana do końca, nigdy nie może zaprzestać «uprawy» siebie”. Osoba jest bez „dna” – jest polem wiecznej ewolucji. Osoba ciągle „się staje” i nieustannie „dzieje”. Stąd też i myśl katechetyczna budowana wokół niej i nią inspirowana jest perspektywiczna i z natury otwarta. Oczekuje na dalszą twórczą interpretację i refleksję kolejnych osób.