Biskupi polscy do nauczycieli i katechetów

Kard. Nycz: narzekamy, bo mamy wygórowane oczekiwania wobec katechezy szkolnej

Czego oczekujemy po katechezie szkolnej? Kard. Kazimierz Nycz podczas odprawy katechetycznej dla księży postawił tezę, że głównym powodem utyskiwania katechetów, rodziców i księży na jej niewystarczające osiągnięcia jest to, że – jak się wyraził: „przypisaliśmy miejscu, jakim jest szkoła oczekiwania tak wygórowane, że szkoła ich nie potrafi spełnić”.

– Chcielibyśmy, żeby katecheta w szkole zrobił to wszystko, co powinna robić rodzina, parafia, szkoła – zauważył metropolita warszawski.

– Rodzinie nie będziemy robić rachunku sumienia, niech sobie zrobi każdy sam, choć zarazem rodzi się pytanie o katechezę dorosłych, o przygotowanie do małżeństwa, o wykorzystanie takich okazji do katechezy rodziców, jak I komunia czy bierzmowanie dziecka. To jest pytanie o katechezę w parafii – zauważył kard. Nycz.

Podczas odprawy katechetycznej dla księży zachęcał do rozwoju w parafiach katechezy przygotowującej do sakramentu bierzmowania. Zalecił by prowadzić ją w małych grupach i formować animatorów. – To nie jest tak, że ksiądz musi robić wszystko – zaznaczył. W prowadzenie grup mogą włączyć się katecheci świeccy i animatorzy z różnych ruchów, ale także animatorzy formowani przez lata, właśnie do tego celu. – Bądźcie ludzcy dla nich i nie myślcie, że wszystko muszą zrobić jako wolontariusze – jakaś forma niewielkiej gratyfikacji na pewno jest potrzebna – dodał.

W archidiecezji warszawskiej już w 40 proc. parafii bierzmowanie udzielane jest młodzieży w I klasie szkoły ponadgimnazjalnej, a przygotowanie do tego sakramentu odbywa się w III klasie gimnazjum i I liceum. Kard. Nycz zachęcał księży do przesunięcia granicy wieku przystępowania do tego sakramentu w parafiach, argumentując, że młodzież starsza reprezentuje, jak się wyraził, „zupełnie inny poziom”.

Proboszczom, którzy są odpowiedzialni za katechezę szkolną i parafialną metropolita warszawski dziękował za „próby przerzucania mostów między szkołą a parafią”. Zauważył, że „tam, gdzie jest stały, życzliwy, wzajemny kontakt proboszcza ze szkołami tam nawet jeżeli są problemy, to są one rozwiązywane we właściwy sposób”. Jeżeli jakieś problemy „wybuchają” i trafiają potem do wydziału katechetycznego Kurii, to dlatego, że nie zostały w odpowiednim czasie i miejscu uchwycone, ponieważ zabrakło kontaktu proboszcza i szkoły – dodał arcybiskup Warszawy.

Kard. Nycz odniósł się także do niżu demograficznego i rotacji w zawodzie nauczyciela. Zauważył, że dla niektórych, zawód nauczyciela jest „pewnym sposobem funkcjonowania w życiu społecznym”. – Jeżeli ktoś nie traktuje go jako powołanie, tylko jako bezpieczną pracę i przestaje się dokształcać, albo po prostu nie ma talentu do uczenia, to musi być rotacja – stwierdził.

Metropolita warszawski przypomniał, że co roku ze szkolnictwa odchodzi od 7 do 9 tys. nauczycieli z powodu niżu demograficznego. – Zmniejsza się liczba klas w szkołach a na wioskach są niekiedy zamykane małe szkoły. To również dotyczy katechezy – dodał. W Polsce mamy ok. 30 tys. katechetów, w tym 10 tys. księży, którzy stanowią ok. 1/3 katechetów w szkołach – mówił kard. Nycz.

Podczas spotkania z księżmi przestrzegał, żeby ta zmniejszająca się liczba etatów katechetycznych, zwłaszcza w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych nie była okazją do tego, by jeszcze uszczuplić liczbę księży w katechezie.

Przypomniał również, że archidiecezja warszawska jest na jednym z ostatnich miejsc w Polsce, jeśli chodzi o liczbę księży uczących religii w szkołach. – Niech przynajmniej w każdej szkole ponadgimnazjalnej będzie choćby na części etatu kapłan, bo to jest także kwestia duszpasterstwa nauczycieli – podkreślał metropolita.

Zwrócił tez uwagę, iż w archidiecezji warszawskiej minimalny odsetek księży katechetów decyduje się na zdobywanie kolejnych stopni awansu zawodowego w zawodzie nauczyciela. – To nie jest tylko kwestia papieru i wysokości pensji, ale okazja, by czegoś nowego nauczyć się, ukończyć studia podyplomowe i iść do przodu a nie stać w miejscu, bo potem się taki dziwi, że mu nie wychodzi w katechezie – apelował do księży kard. Nycz.

Kard. Nycz wręczył zasłużonym kapłanom dyplomy jubileuszowa za 25 i więcej lat pracy w katechezie. Wręczył także dekrety nowym dekanalnym duszpasterzom dzieci i młodzieży.
awo / Warszawa
----------------------------

 

Prymas Polski: nauczanie religii w szkole to nie klerykalizacja

Prymas Polski abp Józef Kowalczyk po raz kolejny podkreślił konieczność obowiązkowej nauki religii w szkołach. „To należy do wykształcenia ogólnego i niech nam nikt nie wmawia, że to jest klerykalizacja społeczeństwa” – stwierdził.

Metropolita gnieźnieński uczestniczył 2 września w inauguracji nowego roku szkolnego w gnieźnieńskiej Szkole Podstawowej nr 12. W krótkim słowie odniósł się do kwestii braku katechezy w ramowym programie nauczania i tym samym obniżania jej rangi. Jak stwierdził, Kościół katolicki jest istotną częścią historii naszej Ojczyzny, a katolicy stanową istotną część społeczeństwa. Byłoby rzeczą absolutnie niezrozumiałą, aby absolwent kończył szkołę i nie potrafił nic powiedzieć o Kościele katolickim i innych wyznaniach obecnych w Polsce.
„To należy do wykształcenia ogólnego i niech nam nikt nie wmawia, że to jest klerykalizacja społeczeństwa. My chcemy wychowywać ludzi wykształconych, a nie ignorantów. Do wiedzy ogólnej w naszej ojczyźnie należy również wiedza religijna. Tego wam życzę i tego się uczcie niezależnie od tego, jaka propaganda będzie uprawiana przez takich czy innych polityków” – mówił Prymas.

Abp Kowalczyk zwrócił się także do ośmiorga 6-latów, którzy właśnie przyjęci zostali do klasy pierwszej. Dodał im otuchy przyznając, że sam zaczynał edukację w wieku 6 lat. „Nie bójcie się, ja też miałem 6 lat kiedy poszedłem do szkoły i wcale mi to nie zaszkodziło” – mówił Prymas. Życzył również uczniom, aby czas szkoły był dla nich czasem wzrastania nie tylko fizycznego i intelektualnego, ale także wzrastania w mądrości i szacunku dla drugiego człowieka.
bgk / Gniezno
-----------

 

Bp Tomasik do wychowawców: życzę wam odwagi w rzeźbieniu młodych serc

Odwagi w rzeźbieniu młodych serc życzy nauczycielom, katechetom i duszpasterzom biskup Henryk Tomasik, krajowy duszpasterz młodzieży. W poniedziałek naukę i pracę rozpoczęło w całym kraju ponad 4,5 miliona uczniów oraz ponad 660 tysięcy nauczycieli.

Biskup Tomasik życzył wychowawcom, aby – jak powiedział – udało się im wprowadzić młodzież w wielkie zaproszenie Chrystusa, który mówi "Przyjdźcie do mnie wszyscy". – Turyści, który robią zdjęcia przy figurze Chrystusa Odkupiciela z Rio de Janeiro często ustawiają znajomych tak, aby ich dłonie pokrywały się z ramionami Chrystusa. To piękny symbol i życzę, aby jak najpełniej wprowadzać młodych w tę świadomość, że ich ręce są potrzebne Bogu, aby dokonywały się dzieła Boże w świecie. Dlatego wszystkim życzę odwagi w rzeźbieniu młodych serc – powiedział biskup radomski.

Ordynariusz radomski po raz kolejny zachęcił do lektury Katechizmu Kościoła Katolickiego. – Czynię to w kończącym się Roku Wiary. Zapraszam również na spotkania poświęcone refleksji nad kierunkami prac II Soboru Watykańskiego, bo wiem, że wielu duszpasterzy takie spotkania organizuje. Zachęcam także do udziału w zespołach synodalnych, bo mają one za zadanie kształtowanie naszej świadomości, odpowiedzialności za Kościół i parafie. To także szansa, aby pogłębiła się nasza wiara, ale także świadomość naszego uczestnictwa w życiu Kościoła. Ojciec Święty Franciszek wybierając swoje imię chciał z całą pewnością przypomnieć słowa Chrystusa skierowane do św. Franciszka: "Franciszku odbuduj Mój Kościół". To dla nas wszystkich wezwanie i kierunek – powiedział biskup Henryk Tomasik w swojej cotygodniowej audycji "Kwadrans dla Pasterza" na antenie Radia Plus Radom.
rm / Radom
----

 

Bp Balcerek do nauczycieli: jesteście potrzebni społeczeństwu i Kościołowi

Na ważną rolę nauczycieli i wychowawców, jaką pełnią oni w społeczeństwie i Kościele, wskazał bp Grzegorz Balcerek. 1 września przewodniczył on Sumie odpustowej w sanktuarium maryjnym w Górce Duchownej k. Leszna, która stanowiła jednocześnie uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego i katechetycznego w archidiecezji poznańskiej.

Podczas liturgii poznański biskup pomocniczy pobłogosławił dzieci idące w tym roku do pierwszej klasy oraz ich plecaki szkolne. Przestrzegł jednocześnie ich starszych kolegów, rodziców oraz wychowawców przed nowymi wyzwaniami, jakie dzisiejsze czasy stawiają przed uczniami.

„Pojawili się fałszywi nauczyciele, którzy mamią ludzi świetlanymi wizjami szczęścia bez odpowiedzialności, bez wymagań, bez Kościoła. A młody człowiek niejednokrotnie idzie za tym, co jest łatwe i przyjemne. Później żałuje, ale często jest już za późno” – stwierdził bp Balcerek prosząc równocześnie rodziców, aby stali odważnie przy swoich dzieciach, będąc dla nich oparciem i autorytetem.

„Zachęcam, by wasze rodziny stały się miejscem, w którym panuje miłość, zrozumienie, współdziałanie, dialog międzypokoleniowy i wspólna modlitwa. Wydaje się bowiem, że we współczesnej rodzinie najbardziej brakuje właśnie modlitwy” – mówił kaznodzieja.

Poznański biskup pomocniczy podkreślił też, że na rozpoczynający się nowy rok szkolny darów Ducha Świętego potrzebują przede wszystkim wszyscy nauczyciele, katecheci i wychowawcy, „aby swoją misję wypełniali mądrze, odważnie, z miłością, z pokorą i wytrwałością”.

„Nauczyciele i wychowawcy, jesteście tak bardzo potrzebni społeczeństwu i Kościołowi. Nigdy więc nie poddawajcie się zwątpieniu, nawet gdybyście nie zaznali żadnej wdzięczności” – przekonywał bp Balcerek podkreślając, że obok rodziców i duchowieństwa, to właśnie oni mają największy wpływ na poziom moralny społeczeństwa.

Tegoroczny odpust ku czci Matki Bożej Pocieszenia w Górce Duchownej odbywa się, jak zaznaczył ks. Piotr Bartkowiak, kustosz tutejszego sanktuarium, pod hasłem „Być solą ziemi”. „Obchodzimy dziewiąty spośród dziesięciu dni odpustowych uroczystości. A pierwsza niedziela po św. Augustynie zapisana jest w kalendarzu naszego kościoła właśnie jako wspomnienie Matki Bożej Pocieszenia” – wyjaśnił kustosz.

Górka Duchowna od XI do XIX w. należała do benedyktynów z Lubinia. To również zakonnicy przywieźli tu obraz Matki Bożej Pocieszenia w czasie zarazy panującej w tej okolicy w 1410 r. I tak pozostał on w tutejszym kościele już na stałe, przyciągając pielgrzymów z całej Wielkopolski, Śląska, Pomorza i innych regionów Polski. Kult Matki Bożej Pocieszenia, szafującej w tym miejscu hojnie Bożymi łaskami, rozwijał się w kolejnych stuleciach. W XVIII w. obraz przyozdobiono srebrnymi sukienkami i koronami, a podczas zaborów Górkę Duchowną nazywano Jasną Górą Wielkopolski.

Po pożarze w kaplicy cudownego obrazu w 1927 r., z którego ocalały jedynie złote sukienki, korona, srebrna rama i wota, artysta malarz Marian Szczurkowski, uczeń Jana Matejki, wykonał na miedzianej blasze jego wierną kopię, poświęconą uroczyście rok później. Lata okupacji hitlerowskiej cudowny obraz przetrwał w ukryciu.

21 września 1964 r. w Górce Duchownej dokonano świętokradztwa rabując wota i sukienki, a sam obraz porzucając. W dwa lata później dzięki ofiarności pielgrzymów wizerunek Madonny z Dzieciątkiem odnowiono i wykonano dla niego nową sukienkę. Podczas uroczystości odpustowych 28 czerwca 1966 r. ówczesny metropolita poznański abp Antoni Baraniak dokonał uroczystej koronacji cudownego obrazu koronami papieskimi.

Na plebani przy sanktuarium Matki Bożej w Górce Duchownej ostatni rok życia spędził bł. Edmund Bojanowski (1814-1871) założyciela Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia NMP. Z racji przypadającej w listopadzie 2014 r. dwusetnej rocznicy urodzin błogosławionego, decyzją Konferencji Episkopatu Polski Kościół w Polsce obchodzić będzie (od listopada 2013 do listopada 2014 r.) Rok bł. Edmunda Bojanowskiego.
bt / Górka Duchowna
-----------------------

 

Białystok: "Modlitwa o uzdrowienie. Między sensacją a wiarą" – spotkanie katechetów

„Msze święte z modlitwą o uzdrowienie. Między sensacją a wiarą” to temat konferencji, której wysłuchali duchowni i świeccy katecheci archidiecezji białostockiej 31 sierpnia, podczas spotkania z abp. Edwardem Ozorowskim. "Tematyka tegorocznej konferencji jest odpowiedzią na znaki czasu. Coraz więcej młodych ludzi przychodzi na Msze św. z modlitwą o uzdrowienie, później pytają katechetów o charyzmaty. Chcemy, by nasi katecheci byli dobrze przygotowani do tego typu rozmów z młodzieżą, gdyż konieczne jest tu zachowanie właściwej równowagi” – podkreśla ks. Jerzy Sęczek, dyrektor Wydziału katechetycznego Kurii Metropolitalnej Białostockiej.

Abp Ozorowski nawiązując do tematu konferencji stwierdził, że często doświadczenie choroby lub opieki nad osobą chorą wzmacnia wiarę człowieka. „Bóg nie uczynił ani zła, ani śmierci – inne są ich przyczyny. Najważniejsze jest jednak to, że Bóg jest ciągle obecny przy cierpiącym człowieku. Jest to być może ważniejsze niż samo wołanie do Boga o uzdrowienie” – podkreślił.

Spotkanie katechetów rozpoczęła Msza św., której przewodniczył metropolita białostocki. Podczas Eucharystii katecheci otrzymujący misję kanoniczną stałą złożyli wyznanie wiary.

Kolejnym punktem spotkania była konferencja, podczas której katecheci wysłuchali konferencji ks. dr. Wojciecha Nowackiego pt. „Msze święte z modlitwą o uzdrowienie. Między sensacją a wiarą”. Prelegent z Łomży wyjaśniał, że Msza św. z modlitwą o uzdrowienie w sensie ścisłym oznaczają Mszę św. połączoną z udzieleniem sakramentu chorych, w sensie szerszym zaś Eucharystię z modlitwą charyzmatyczną, przy zachowaniu przepisów liturgicznych.
Podkreślił, że do niedawna związane były z elitarnymi grupami charyzmatycznymi, obecnie zaś stają się „własnością” całego Kościoła. Zaznaczył, że wykraczają one poza tradycyjne duszpasterstwo, a już samo uczestnictwo w Eucharystii może przynosić pozytywne skutki w postaci uzdrowienia fizycznego czy duchowego. Zdaniem ks. Nowackiego decydujące jest tu „kryterium wiary” i otwartość na działanie Ducha Świętego.

Prelegent zauważył, że modlitwie o uzdrowienie często niepotrzebnie towarzyszy atmosfera sensacji i napięcia. Podkreślił jednak, że jej celem tego rodzaju modlitwy nie jest szukanie sensacji, ale rozbudzenie „wiary oczekującej”, czyli wiary że Chrystus ma moc uzdrawiania oraz kształtowanie postawy zaufania do Kościoła. Zdaniem ks. Nowackiego pogoń za tym, co niezwykłe w Kościele jest często wynikiem „głodu duchowego”, którego doświadcza współczesny człowiek.

Kolejny z prelegentów, ks. Sławomir Wądołek, egzorcysta z Płocka, wyjaśniał praktyczne kwestie związane z modlitwami o uzdrowienie. Podkreślał potrzebę formacji wiernych, by w życiu duchowym znaki nie były ważniejsze niż istota sakramentów. Zauważył również, że przez modlitwę wstawienniczą „Bóg stawia granicę złu”.

Na zakończenie spotkania abp Edward Ozorowski dziękując wszystkim katechetom za pracę i pełnioną posługę oraz udzielając pasterskiego błogosławieństwa życzył na nowy rok szkolny „mocnej wiary, potrzebnej do dawania świadectwa o Chrystusie”. „Przekazujcie dzieciom i młodzieży treści wiary, by nie była ona zbudowana jedynie na uczuciach” – apelował.

„Tematyka tegorocznej konferencji jest odpowiedzią na znaki czasu. Pojawia się także w Białymstoku coraz więcej wspólnot charyzmatycznych. Także coraz więcej młodych ludzi przychodzi na Msze św. z modlitwą o uzdrowienie. Naturalne jest, że później pytają katechetów o charyzmaty, o uzdrowienia. Chcemy, by nasi katecheci byli dobrze przygotowani do tego typu rozmów z młodzieżą, gdyż konieczne jest tu zachowanie właściwej równowagi” – podkreśla ks. Jerzy Sęczek, dyrektor Wydziału katechetycznego Kurii Metropolitalnej Białostockiej.

Za pozytywną zmianę w katechezie ks. Sęczek uznaje wydłużenie do trzech lat okresu przygotowującego dzieci do Pierwszej Komunii św. „Te trzy lata formacji w szkole i w parafii jednocześnie mają na celu doprowadzić do lepszej współpracy pomiędzy rodzicami, szkołą i wspólnotą Kościoła. Miejscem uprzywilejowanym katechezy zawsze była i jest parafia, a obecność rodziców jest tam konieczna niezbędna, gdyż służy także ich osobistej formacji” – dodaje. Ks. Sęczek podkreśla także, że Wydział Katechetyczny opracował w archidiecezji białostockiej program studyjny katechezy parafialnej, który jest od dwóch lat wprowadzany w parafiach.

Dzień Katechetyczny poprzedzający nowy rok szkolny jest stałym punktem formacji duchowej i intelektualnej katechetów w archidiecezji białostockiej. Spotykają się oni na wspólnej Eucharystii, a następnie uczestniczą w konferencjach omawiających aktualne zagadnienia z zakresu nauczania religii w szkole. W archidiecezji białostockiej w nowym roku szkolnym uczyć będzie ponad 450. katechetów, w tym niespełna jedna trzecia to księża.
tm / Białystok
-----

 

Wychowanie jest sprawą serca – inauguracja roku katechetycznego w Drohiczynie

Katecheci z diecezji drohiczyńskiej zainaugurowali 31 sierpnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie nowy rok katechetyczny 2013/14. – Nie można stosować w nauczaniu religii żadnych merkantylnych metod przekupywania dzieci – przestrzegał katechetów bp Antoni Dydycz. Katecheci wysłuchali też wykładu nt. ideologii gender.

Spotkanie katechetów rozpoczęła Msza św. celebrowana w kaplicy seminaryjnej przez dyrektora Wydziału Katechezy i Szkolnictwa Katolickiego miejscowej kurii ks. dr. Krzysztofa Mielnickiego. Homilię wygłosił bp Antoni Dydycz. Biskup drohiczyński podkreślił w niej potrzebę zrozumienia, że katecheza musi mieć swój styl nauczania, inny niż przekaz wiedzy pozostałych przedmiotów szkolnych. Katecheta musi być blisko uczniów, rozmawiać z nimi i szukać sposobów, aby ukazać im współczesne oblicze Kościoła, który pozostając niezmienny w swej istocie, ulega jednak przemianom w kolejnych pokoleniach.

Nawiązując do apelu papieża Franciszka o przymnażanie wiary, bp Dydycz zaapelował, aby przypominać o tym w kontekście kończącego się Roku Wiary, a katecheza przekładała się zawsze na wiarę. Przypomniał też słowa św. Jana Bosko, który mówił, że : „wychowanie jest sprawą serca”. Nie można, przestrzegał, stosować w nauczaniu religii żadnych merkantylnych metod przekupywania dzieci. – Młodzi ludzie muszą sami dochodzić do wiary. Katecheci zaś i duszpasterze mają dawać im inspirację – podkreślił.

Biskup drohiczyński przyznał też, że „wychowankowie mają także prawo do prawdy o Kościele, bez ukrywania jego słabości, z których stale musi on wychodzić”. Zaapelował również o przypominanie o „sacrum” Kościoła, uczenie szacunku do niego oraz prowadzenie zajęć katechetycznych także w świątyniach, wspólnie modląc się, wyjaśniając sposób zachowania się tam oraz symbolikę miejsc kultu.

Temat roku formacji permanentnej katechetów brzmi : „Jan Paweł II – święty na nasze czasy”. Nawiązał do niego w swym referacie ks. dr. Łukasz Gołębiewski, sekretarz bp. Dydycza i wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Ukazał w nim, jak tożsamość płci w świetle nauczania bł. Jana Pawła II, ma się do ideologii gender. Przypomniał, że w nauczaniu papieskim wielokrotnie podkreślone zostało, zróżnicowanie płci, ich komplementarność i równość, jako dzieło Boga.

Papież, wiele miejsca poświęcił w swych opracowaniach i dokumentach również personalistycznemu podejściu do człowieka oraz do zrozumienia swej płciowości w świetle miłości i wolności. Brak zgody na przyjęcie swej płci, stanowi brak przyjęcia woli Boga. Zacierając zaś różnice płci, robi się wielką krzywdę człowiekowi – przypomniał prelegent.

Ks. Gołębiewski przybliżył następnie istotę ideologii, która obecnie atakuje w różnorodnych formach, mając zaś u swych korzeni błędne rozumienie płci, tożsamości płciowej człowieka, jej względność i równość, zrywając z ontologiczną tożsamością kobiety i mężczyzny. – Ideologia ta odrywając tożsamość od natury, przypisuje płciowość człowieka do gwarancji społecznych.

Prelegent przypomniał też, że ideologia ta wychodzi z założeń antropologicznych, określających człowieka wyłącznie przez pryzmat jego seksualności. Płeć ma jednak w niej tylko charakter kulturowy, a przyjmowanie naturalnych uwarunkowań płci jest dyskryminacją, gdyż pozbawia się człowieka prawa wyboru. Tradycyjna rodzina jest przeżytkiem i w miejsce jej należy przyjąć pięć równorzędnych modeli życia: homoseksualistów, lesbijek, biseksualistów, transseksualistów i heteroseksualistów – obrazował duchowny. Według tej ideologii należy dążyć do całkowitej i niczym nie ograniczonej wolności wyboru partnerów seksualnych, niezależnie od ich płci. Każdy ma prawa seksualne i reprodukcyjne, prawo do aborcji, antykoncepcji, „in vitro”, a macierzyństwo jest ujmowane jako zniewolenie kobiety – wyliczał ks. Gołębiewski.

Prelegent wspomniał, że jedną z metod wdrażania w życie tych idei jest propagowanie rozwiązłego życia dzieci i młodzieży poprzez seksualizację, przy braku sprzeciwu rodziców i wychowawców. Mówił, że ideologia gender oddziałuje przez prawodawstwo, psychologię, kulturę, sztukę oraz medycynę. Wymienił też konkretne struktury prawne Unii Europejskiej oraz polskie organizacje rządowe, które w swych założeniach równości i walki z homofobią, wpływają na ustawodawstwo oraz wydają materiały edukacyjne. Duchowny apelował o czujność wobec proponowanych programów edukacyjnych i dobrego zrozumienia tej groźnej ideologii, sprzecznej z naturalnym porządkiem i chrześcijańskim rozumieniem tożsamości człowieka, podkreślanym dobitnie przez bł. Jana Pawła II.

Spotkanie katechetów zakończyła część informacyjna dotycząca organizacji katechezy, planowanych konkursów, wymiany podręczników, działalności Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia oraz rekolekcji. Obecny na spotkaniu rektor WSD w Drohiczynie podziękował zaś katechetom za „wszelki wkład w kształtowanie powołań kapłańskich i zakonnych”.
ks. ap / Drohiczyn
---------------------------

 

Częstochowa:  o wychowaniu do wiary na spotkaniu formacyjnym dla katechetów

„Wychowanie do wiary podstawowym zadaniem katechezy” – to temat spotkania formacyjnego katechetów archidiecezji częstochowskiej, które odbyło się 31 sierpnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. – Katecheza używa języka, którego nikt nie rozumie, zwraca się do ludzi, którzy już nie istnieją i odpowiada na pytania, których nikt nie stawia – tak obecną sytuację zdiagnozował ks. dr hab. Paweł Mąkosa z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

W spotkaniu, które połączone było z dniem skupienia, wzięło udział kilkuset katechetów duchownych i świeckich.

Nad rolą katechezy i jej skutecznością, refleksję w swojej konferencji podjął ks. dr hab. Paweł Mąkosa, kierownik Katedry Katechetyki  Psychologiczno-Pedagogicznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Podkreślił m.in, że w katechezie nie można poprzestać na wymiarze wychowawczym i egzystencjalnym gdyż jej istotą jest wiara w Chrystusa i zażyłość z Nim. Odpowiadając na pytanie, w jaki sposób katecheza prowadzi do przyjęcia prawd wiary i moralności i na ile wprowadza we wspólnotę Kościoła i liturgię prelegent przedstawił wyniki własnych badań oraz badań socjologicznych CBOS i ISKK.

Ks. Mąkosa podkreślił, że grupie młodzieży w wieku od 18 do 24 lat na pytanie czy jesteś człowiekiem wierzącym, 12,5 proc. respondentów odpowiada, że ma wiarę głęboką, 67,2 proc., że wierzy, blisko 6 proc. nie wierzy a 14 proc. respondentów jest wciąż poszukująca i wątpiąca. – Coraz większa grupa młodych ludzi mówi, że poszukuje i jest wątpiąca. Dotyczy to głownie młodzieży w dużych ośrodkach miejskich – mówił ks. Mąkosa.

Prelegent przedstawił również wyniki badań dotyczących praktyk religijnych i przyjęcia chrześcijańskich zasad moralnych. Ks. Mąkosa podkreślił, że w świetle badań CBOS w 1992 r. ponad 70 proc. respondentów była wierząca i praktykująca a już w 2011 r. niecałe 40 proc. respondentów wierzy i praktykuje. – Od 27 do 29 proc. młodych ludzi codziennie modli się. Tylko 17 proc. młodzieży zgadza się z nauką Kościoła dotyczącą współżycia przed ślubem, a 5 proc. zgadza się z nauką na temat antykoncepcji – omawiał badania socjologiczne ks. Mąkosa.

Prelegent podjął również problem zaangażowania młodzieży w parafiach. – Blisko 70 proc. młodych ludzi w żaden sposób nie angażuje się w życie wspólnoty parafialnej. Na pytanie o chęć włączenia się w życie parafii ponad 80 proc. respondentów z założenia nie chce mieć nic wspólnego z parafią, a 14 proc. widzi potrzebę Kościoła jako instytucji do przeżywania religijności – mówił ks. Mąkosa.

Zdaniem prelegenta „religijność młodzieży charakteryzuje się selektywnym podejściem do prawd wiary i zasad moralnych, spadkiem uczestnictwa w praktykach religijnych oraz osłabieniem poczucia przynależności do społeczności kościelnej” - Wzrasta ateizm eklezjalny czyli krytyczna postawa wobec Kościoła. Wzrasta katolicyzm selektywny a religia staje się religijnością z wyboru – podkreślił prelegent.

Ks. Mąkosa wskazał również na przyczyny przemian religijności, a mianowicie na brak wychowania religijnego w rodzinie, gdzie nastąpiło tzw. „pęknięcie pokoleniowe”, istnienie bezwzględnego pluralizmu i tolerancji, które charakteryzują postmodernizm i błędy instytucji religijnych. – Katecheza używa języka, którego nikt nie rozumie, zwraca się do ludzi, którzy już nie istnieją i odpowiada na pytania, których nikt nie stawia – mówił ks. Mąkosa.

„Katechezę charakteryzuje dzisiaj kryzys znaczenia, kryzys komunikacji oraz intelektualizm i moralizm. Tymczasem bardzo ważne jest świadectwo” – zaznaczył ks. Mąkosa.

Na podstawowe elementy współczesnej niewiary wskazał również ks. prał. Marian Szczerba, wikariusz biskupi ds. przekazu wiary, nauczania i wychowania katolickiego w archidiecezji częstochowskiej. Ks. Szczerba mówiąc o współczesnej niewierze młodych ludzi podkreślił brak prawdziwego kontaktu z Dobrą Nowiną, brak doświadczenia duchowego, kontestację zjawiska chrześcijaństwa i „zatłoczenie” siebie samego wewnętrznymi obciążeniami.

Katecheci uczestniczyli we Mszy św. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr Paweł Maciaszek, sekretarz Diecezjalnej Komisji Liturgicznej.

Z katechetami spotkali się również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i bp Antoni Długosz, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.
ks. mf / Częstochowa
--------------------

 

Bp Solarczyk: celem katechezy jest doprowadzenie młodego człowieka do Chrystusa

Najważniejszym celem katechezy jest doprowadzenie młodego człowieka do Chrystusa a do tego potrzebna jest autentyczna miłość – przypomniał katechetom bp Marek Solarczyk. Przewodniczył on uroczystej Mszy św. w katedrze św. Floriana w Warszawie, która zainaugurowała odprawę katechetyczną w diecezji  warszawsko-praskiej.

W homilii bp Solarczyk zachęcał nauczycieli religii, aby postrzegali swoją pracę przede wszystkim jako dar Bożej miłości. Jednocześnie przestrzegał katechetów przed zbyt wczesnymi próbami zbierania plonów swojej pracy. Jak podkreślił, ich zadaniem jest przede wszystkim „siać Boże ziarno”.

– Naszym podstawowym zadaniem jest doprowadzić wychowanków do Chrystusa, tak aby, jak On myśleli, pracowali i kochali. Do tego jednak potrzebne jest nasze świadectwo. – Mamy realistycznie patrzeć na to, co nas otacza, wyciągać wnioski i iść drogą, na której odczytujemy Boże znaki –  tłumaczył bp Solarczyk.

Przypomniał on także katechetom o odpowiedzialności za otrzymane dary. – Skoro zostały nam powierzone losy innych i losy Kościoła to mamy kochać bardziej niż inni – podkreślił.

Podczas odprawy, katecheci wysłuchali także specjalnego wykładu. Na znaczenie lekcji religii w systemie edukacyjnym zwrócił uwagę ks. prof. Andrzej Kiciński z KUL. Jak podkreślił, lekcja religii jest obecna we wszystkich krajach Unii Europejskiej. W ten sposób rządy poszczególnych państw chcą, aby ich obywatele bez względu na wyznanie, poznali realne, historyczne korzenie swojego kraju. A one zawsze wiążą się z religią. – W jakim celu została wybudowana katedra Notre Dame. Przecież nikt nie wznosił jej jako muzeum – stwierdził prelegent.

– W pięciu krajach Unii Europejskiej: Austrii, w Niemczech, Irlandii, Finlandii oraz w Czechach, w których jest zdecydowanie mniejszy odsetek wierzących niż u nas, religia jest nawet jednym z przedmiotów maturalnym. – zaznaczył  ks. prof. Kiciński. Jego zdaniem wprowadzenie w Polsce matury z religii ułatwiłoby na przykład rekrutację na niektóre kierunki studiów.
mag / Warszawa
------------------

 

Abp Gądecki: w Polsce obniżana jest ranga nauczania religii

– W Polsce Ministerstwo Edukacji Narodowej robi dużo, aby obniżyć rangę lekcji religii w polskiej szkole, usuwając ją z ramowego programu nauczania – mówił podczas Archidiecezjalnego Dnia Katechetycznego abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański  przewodniczył z tej okazji koncelebrowanej Mszy św. w największym w Poznaniu kościele pw. Nawiedzenia NMP. Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski uczestniczył w dorocznym spotkaniu z referentami, wizytatorami, katechetami świeckimi i zakonnymi.

W homilii zauważył, że „problem wychowania rozpoczyna się w rodzinie, gdzie człowiek uczy się prawdziwej miłości i przyjaźni, zwracania się do siebie z miłością, wyrozumiałością, serdecznością. – Na tej kanwie można sądzić, że problemem dzisiejszej katechizacji jest nie tyle jej miejsce w szkole, ale raczej przywrócenie wewnętrznej mocy polskiej rodzinie. To jest zadanie katechezy – zaznaczył metropolita poznański.

Przypomniał, że „szkoła publiczna zobowiązana jest do respektowania chrześcijańskiego systemu wartości”. – Wobec coraz odważniejszych prób wprowadzenia do szkoły edukacji seksualnej osobliwie rozumianej, sprzecznej z chrześcijańską wizją człowieka, katecheci muszą apelować do rodziców, aby czuwali nad tym, jakie treści są przekazywane ich dzieciom – stwierdził abp Gądecki. Wskazał też, że powinni oni przypominać rodzicom, że bez ich zgody szkoła nie może realizować programu wychowawczego ani nauczać przedmiotów, których treści są sprzeczne z ich przekonaniami albo nawet demoralizujące.

Wiceprzewodniczący KEP przywołał przykład Węgrów, którzy wzmacniają pozycję szkolnej katechezy. Od września religia i etyka będą w węgierskich szkołach przedmiotami obowiązkowymi i traktowanymi na równi z innymi przedmiotami. Zaznaczył, że premier Orbán jest przekonany, że „jeśli chcemy odbudować państwo, najpierw trzeba sięgnąć do chrześcijańskich korzeni”. – Niestety, w Polsce tendencja jest odwrotna, Ministerstwo Edukacji Narodowej robi dużo, aby obniżyć rangę lekcji religii w polskiej szkole, usuwając ją z ramowego programu nauczania – zauważył metropolita poznański.

Mówiąc o zadaniach katechety, zwrócił uwagę, że „winni oni walczyć o zachowanie właściwej hierarchii wartości w życiu osobistym oraz zawodowym, będąc świadkiem wartości, jakie wyznają”.

Abp Gądecki poruszył też problem lekcji etyki w szkole. Podkreślił, że nie przygotowują one do sakramentów świętych. Zauważył, że Komisja Wychowania Katolickiego Episkopatu Polski przypomniała, że przygotowanie do przyjęcia sakramentów odbywa się tylko podczas systematycznej katechezy parafialnej i lekcji religii w szkole. – Uczestnictwo w lekcjach etyki nie pozwala na przyjęcie sakramentów. Lekcje religii i etyki to dwa różne programy, które spełniają osobne cele – stwierdził abp Gądecki.

Mszę św. poprzedziła adoracja Najświętszego Sakramentu oraz wykład o. Wojciecha Żmudzińskiego SJ. Delegat Przełożonego Prowincji  Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego ds. szkolnictwa oraz redaktor naczelny kwartalnika o wychowaniu „Być dla innych” zaprezentował przykłady przekazywania dzieciom i młodzieży wiedzy religijnej w ciekawy i niekonwencjonalny sposób. – Apostołowie zadawali pytania, a nie przekonywali o tym, co jest słuszne, rzucali wyzwanie do myślenia. Jeżeli uczeń nie zacznie myśleć, to nie ma szansy na nawrócenie – zauważył stały współpracownik miesięcznika „Katecheta” oraz portalu DEON.pl. Zachęcał, by katecheci w swojej pracy sięgali po dobry film fabularny, dobrą książkę oraz czerpali  inspirację do przeprowadzania lekcji z literatury klasycznej i tradycji.
msz / Poznań
--------------------

 

Prymas: katecheza jest niezbędna w kształceniu ogólnym i dlatego powinna być obowiązkowa.

Katecheci z archidiecezji gnieźnieńskiej uczestniczyli dziś w Gnieźnie w dorocznym Dniu Katechetycznym. Kilkugodzinne spotkanie rozpoczęła Msza św. sprawowana w katedrze gnieźnieńskiej pod przewodnictwem Prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka. Mówił on, że katecheza jest niezbędna w kształceniu ogólnym i dlatego powinna być obowiązkowa.

W krótkim słowie skierowanym do katechetów na początku Eucharystii metropolita gnieźnieński przypomniał o niezastąpionej roli rodziców w wychowaniu młodego człowieka. Jak podkreślił, Kościół i szkoła mogą rodziców w tym zadaniu wspierać, nie mogą ich jednak zastąpić. „Chodzi o to, aby w naszych rodzinach wzrastali ludzie prawego sumienia, którzy nie tyle słowem, co czynem będą głosić Ewangelię i pokazywać, że główną dominantą w ich życiu jest miłość” – mówił abp Kowalczyk. Powtórzył również po raz kolejny, że katecheza jest niezbędna w kształceniu ogólnym i dlatego powinna być obowiązkowa.

Prymas skierował także do katechetów specjalny list, w którym zachęcał, aby nie ustawali w pogłębianiu wiary i osobistej więzi z Chrystusem.

„Zachęcam Was, byście jako głosiciele słowa nie szczędzili czasu na życie sakramentalne, na modlitwę osobistą. (…) Każdy człowiek spotyka w swoim życiu wielu ludzi i nawiązuje z nimi przeróżne relacje na płaszczyźnie rodzinnej, przyjacielskiej czy zawodowej. W wyjątkowej sytuacji jesteście Wy – drogie Katechetki i drodzy Katecheci, którzy nawiązujecie kontakt w szkole nie tylko ze swoimi uczniami i ich rodzicami, ale także z wieloma innymi nauczycielami. Owo bogactwo osób niesie ze sobą radości i smutki. Potrzeba zatem ciągłej modlitwy za tych wszystkich, z którymi wspólnie wychowujecie oraz za tych, których nauczacie i formujecie zarazem” – napisał abp Kowalczyk.

Do pogłębiania wiary zachęcał katechetów także bp Krzysztof Wętkowski. W homilii wygłoszonej podczas Mszy św. podkreślił, że potrzeba dziś podjęcia odpowiedzialności za kształtowanie w duchu wiary życia rodzinnego, społecznego i zawodowego. Nie można tego zrobić bez pogłębienia osobistej więzi z Chrystusem, która wpływa bezpośrednio na nasze postawy duchowe i moralne.

„Żeby to osiągnąć, trzeba na nowo uświadamiać sobie, że mamy udział w łasce Boga, że musimy z tą łaską współpracować. To nas będzie prowadzić do kształtowania postaw duchownych i moralnych, które są zgodne z wyznawaną wiarą. Dobrze wiemy, że największa trudność polega na tym, aby była zgodność pomiędzy tym, w co wierzymy i wyznajemy, a tym, jak żyjemy. Wiąże się to także z zaangażowaniem w życie Kościoła i świadectwem chrześcijańskiego życia. Wiara bowiem, chociaż jest sprawą osobistą, nie jest sprawą prywatną i dlatego naszym obowiązkiem jest, aby wiara przenikała nasze życie rodzinne, społeczne i zawodowe” – tłumaczył bp Wętkowski.

Po Mszy św. katecheci spotkali się w auli gnieźnieńskiego seminarium duchownego, gdzie zapoznali się z nowościami wydawniczymi. W sposób szczególny podziękowano także tym, którzy obchodzą okrągłe rocznice pracy. Odebrali z rąk bp. Wętkowskiego podziękowania i listy gratulacyjne od abp. Józefa Kowalczyka. Odbył się także koncert ewangelizacyjny poznańskiego zespołu „Lumen”.
bgk / Gniezno
--------------------

 

Abp H. Hoser do katechetów: żeby wychowywać do wartości, najpierw trzeba nimi żyć

Żeby wychowywać do wartości, najpierw trzeba nimi żyć – podkreślił abp Henryk Hoser. W związku ze zbliżającym się początkiem nowego roku szkolnego biskup  warszawsko-praski spotkał się 30 sierpnia w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana z nauczycielami religii pracującymi na terenie diecezji.

Podczas uroczystej Mszy św. zaapelował on do katechetów o ewangeliczną mądrość i roztropność w wychowywaniu młodego pokolenia. "Jako katecheci musimy cały czas w naszej pracy mieć w głowie eschatologię, a więc ostatnie czasy, które nas czekają. Jeżeli tracimy z pola widzenia rzeczy ostateczne, stajemy się jak nieroztropne panny" – podkreślił kaznodzieja.

"Sam Bóg jest pedagogiem człowieka, a zatem jeśli wychowujemy innych, stajemy niejako w Jego misji. Naszym obowiązkiem jest więc stawać się tak doskonałymi, jak doskonały jest nasz Ojciec Niebieski, o czym poucza nas św. Paweł" – powiedział abp Hoser. Zwrócił także uwagę, że wychowanie nie ogranicza się tylko do przekazywania wiedzy. "Coraz częściej mówi się dziś o wychowaniu do wartości, ale najpierw trzeba je zdefiniować, a żeby je zdefiniować, trzeba je znać. Jeżeli my sami nie będziemy tymi wartościami żyli, nic uczniom mądrego nie przekażemy" – podkreślił biskup  warszawsko-praski.

Nawiązując do słów św. Pawła Apostoła, który apelował do Koryntian, aby powstrzymywali się od rozpusty i umieli utrzymywać swoje ciało w świętości i we czci, kaznodzieja przestrzegł także przed coraz bardziej rozprzestrzeniającą się dziś kulturą neopogańską, która - jak zaznaczył – „wraca do panseksualizmu, swoistej zbiorowej erotomanii i bezwstydu”. Tymczasem właśnie wstyd jest mechanizmem obronnym wewnętrznej intymności, sakralności ludzkiego ciała. Dlatego każdy wychowawca powinien szanować wstyd swojego wychowanka, nawet gdy jest on ekscesywny – zaznaczył abp Hoser.

"Niezwykle niszczące dla pierwotnej czystości dziecka i jego poczucia godności jest kontakt z pornografią. To je kompletnie rozbija.  Widać to w klasach, gdy dzieci są niezdolne do skupienia i do nauki" – stwierdził kaznodzieja.

Na zakończenie Mszy św. abp Hoser wręczył najmłodszemu w diecezji  warszawsko-praskiej katechecie misję kanoniczną.
mag (KAI) / Warszawa
-----------------------

 

Dni Katechetyczne w Krakowie: zadaniem katechetów jest pokazać, że duchowe też jest racjonalne

„Poszerzyć granice racjonalności – to państwa zadanie na katechezie. Pokazać, że racjonalne nie jest tylko to, co dotykalne i mierzalne” – mówił do nauczycieli religii ks. dr hab. Robert Woźniak w czasie trwających w Krakowie Archidiecezjalnych Dni Katechetycznych.

Archidiecezjalne Dni Katechetyczne odbywają się w dniach 29-30 sierpnia. W auli Jana Pawła II przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach gromadzą się kapłani, siostry zakonne i świeccy katechizujący w szkołach wszystkich szczebli na terenie archidiecezji krakowskiej.

Dla katechetów zaplanowano m.in. warsztaty „Sposoby na szkolne lęki, gniew i agresję” prowadzone przez Barbarę Podgórską (trener, psycholog, biolog) oraz wykład ks. dra hab. Roberta Woźniaka „Chrześcijaństwo a lęk”. Wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie na początku swojego wystąpienia zaznaczył, że lęk nie pochodzi od Boga i nie wolno go mylić z bojaźnią Bożą. „Bojaźń Boża to coś wyzwalającego, motywującego, dopingującego do pracy, do rozwoju życia duchowego, w ogóle do rozwoju życia we wszystkich jego wymiarach. Lęk jest natomiast czymś blokującym – w kontakcie z Bogiem, ze wspólnotą, z sobą samym” – mówił ks. Woźniak.

Kapłan przypomniał, że chrześcijaństwo mówi o lęku przez biblijną historię grzechu a kłamstwo z raju jest praźródłem dzisiejszego lęku, któremu tamę stawia Chrystus – Dobra Nowina jest związana z wezwaniem „Nie bójcie się!”. Odwołując się do diagnozy współczesnej kultury i religijności przeprowadzonej przez Benedykta XVI ks. Woźniak zwrócił uwagę na coraz częstsze „wynaturzone formy religijności”, które biorą się z rozdzielenia tego, co religijne i tego, co rozumne. Wg papieża istota chrześcijaństwa znajduje się w związku między wiarą a racjonalnością. Religia, która marginalizuje rozum prowadzi do zabobonu albo fundamentalizmu. „Poszerzyć granice racjonalności – to państwa zadanie na katechezie – pokazać, że racjonalne nie jest tylko to, co dotykalne i mierzalne. To co niewidzialne, duchowe, związane z wiarą również jest racjonalne. Kto traci wiarę – traci rozum. Kto traci rozum – traci wiarę” – przekonywał ks. Woźniak.

Wg kapłana wyzwaniem dla katechetów jest zmierzenie się ze współczesnymi lękami, które rodzą się z religijności okaleczonej, pozbawionej racjonalności, ale także tej religijności, która stara się być wyłącznie racjonalna. „Tylko człowiek, który wierzy może zrozumieć. Służycie wierze wtedy, kiedy służycie rozumowi” – mówił do katechetów ks. Woźniak.

Kapłan stwierdził, że dzisiaj katecheci i duszpasterze mają pokusę pójścia na skróty – chcieliby widzieć owoce tego, co robią, dlatego przyspieszają rozwój człowieka; owocność duszpasterstwa chcą mierzyć frekwencją na nabożeństwach. „Duszpasterstwo przynoszące prawdziwą radość, to jest duszpasterstwo zatroskania o rozumność i wolność, a to jest proces wymagający wielkiej cierpliwości i samozaparcia” – przekonywał.

Wykładowca poradził także katechetom, żeby byli zaznajomieni z treściami, które uczniowie poznają na innych lekcjach, zwłaszcza z przedmiotów przyrodniczych. Przestrzegł przed skłócaniem wiary z naukowymi faktami. „Podkopywanie obrazu świata wyniesionego z innych lekcji jest druzgocące dla wiary. Wtedy młody człowiek zaczyna żyć w dwóch światach. Zastanawia się, który z nich jest prawdziwy – świat religii, czy ten, o którym mówi biolog, fizyk czy chemik. Nie jest prawdą, że to są dwa różne światy – to jest jeden świat doświadczenia ludzkiego. Zadaniem katechety i duszpasterza jest pogodzenie tych światów” – mówił ks. Woźniak i zachęcał do refleksji, jak wobec tych faktów przekazywać prawdy wiary.

Tradycyjnie Archidiecezjalne Dni Katechetyczne odbywają się tuż przed rozpoczęciem roku katechetycznego. W archidiecezji krakowskiej pracuje 1441 katechetów – 642 księży, 200 sióstr zakonnych i 599 świeckich.
pra / Kraków
----------------------------

 

Bp Ryczan do katechetów: porzućcie ducha niewolnika

Weźcie losy Polski i Kościoła we własne ręce, już nie jesteście niewolnikami. Wolny człowiek, nie siedzi w domu, gdy dzieją się rzeczy ważne. Porzućcie ducha niewolnika – mówił bp Kazimierz Ryczan podczas Mszy św. w kieleckiej bazylice z okazji inauguracji roku katechetycznego 2013/2014.

Homilia bp. Ryczana była zbudowana w formie monologu św. Jana Chrzciciela, którego adresatami byli katecheci. Bp Ryczan porównywał czasy i okoliczności działania św. Jana Chrzciciela – „jednego z największych proroków”, z sytuacją współczesną, w której żyją i pracują katecheci.

Przypomniał, że w naszych czasach, w XX i XXI wieku  także żyli wielcy prorocy, jak bł. Jan Paweł II – „prorok przemian w mroku komunistycznym”, prymas Stefan Wyszyński, bp. Czesław Kaczmarek, św. Maksymilian Kolbe. Znakiem czasów biskup nazwał upadek komunizmu – „imperium szatana”. Zaapelował, aby „znaków uczyć się na pustyni i na modlitwie”. „Katecheta musi budować na modlitwie wiarę swoją i wiarę uczniów” – mówił biskup kielecki.

Przypomniał sfery życia wymagające obrony, o które walczy Kościół i w które również powinni zaangażować się katecheci. To przede wszystkim ratunek dla rodziny i życia, które są zagrożone przez współczesne ustawy parlamentarne, to przeciwstawianie się atakom na Kościół.

„Nie pozwólcie sobie wmówić, że Kościół zagraża narodowi” – mówił biskup kielecki, modląc się zarazem do św. Jana Chrzciciela, aby dał katechetom siły do modlitwy, która pozwoli im odważnie bronić Boga, ojczyzny, człowieka.

Po Mszy św. katecheci spotkali się w Wyższym Seminarium Duchownym i wysłuchali wykładu ks. prof.  Piotra Kieniewicza oraz uczestniczyli w dyskusji.

W diecezji kieleckiej rozpoczyna pracę ok. 770 nauczycieli. „Katecheci – absolwenci wyższych uczelni otrzymują takie samo przygotowanie merytoryczne i dydaktyczne, jak nauczyciele innych przedmiotów. Są dobrze przygotowani do pracy” – uważa ks. dr Karol Zegan, dyrektor Referatu Katechetycznego w Kielcach.
dziar / Kielce
--------------------------

 

Bp Tomasik zachęca katechetów do dynamizmu wiary

Do dynamizmu wiary zachęcał katechetów bp Henryk Tomasik. – Dawajcie świadectwo w waszych środowiskach. Świat współczesny chętniej słucha świadków niż nauczycieli, a nauczycieli o tyle, o ile są świadkami – mówił biskup radomski podczas dorocznego zjazdu katechetów diecezji radomskiej, który odbył się 29 sierpnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Radomiu. W diecezji pracuje ok. 950 katechetów świeckich, sióstr zakonnych i księży.

– Przez wiele lat w Polsce każdy ksiądz, który mówił o szacunku dla życia dzieci nienarodzonych, był oskarżany o to, że angażuje się w politykę. Zawsze, gdy mówimy o krzyżu, o szacunku dla tego co święte, możemy narazić na zarzut, że angażujemy się w coś, do czego nie mamy prawa. Dlatego idźcie i bądźcie odważni - zachęcał katechetów biskup radomski.

Zwrócił też uwagę, iż polska młodzież jest bardzo zróżnicowana a praca katechetyczna jest obecnie trudnym wyzwaniem. – Wszyscy o tym dobrze wiemy, ale to jest nasze zadanie, aby wejść tam z Ewangelią. Owszem pojawią się pytania o metodę, czy sposób, ale cel pozostaje jasny: idźcie i bądźcie odważni – mówił bp Tomasik.

W dalszej części homilii zwrócił uwagę, iż w pracy każdego wychowawcy, która ma różne wymiary, chodzi głównie o kształtowanie człowieka. – Dlatego modlimy się o siłę dla wszystkich, którzy podejmują się trudu kształtowania młodych serc, aby były to wspaniałe osoby, aby osiągały dojrzałą wiarę, aby były świadkami Chrystusa. Ale nie zapominajcie, że nasza młodzież potrzebuje żywych wzorów – podkreślił bp Tomasik.

Wskazał też, że jednym z ważniejszych problemów jest dysproporcja między ilością dzieci i młodzieży uczestniczących w katechezie i w niedzielnej Mszy świętej. – To jedno z najważniejszych wyzwań. Gdy uda się nam pomóc młodzieży w odkryciu miłości ofiarnej, może wówczas będzie więcej ich wdzięczności za tę ofiarę wyrażającą się także obecnością na niedzielnej liturgii – ma nadzieję bp Tomasik.

Po Mszy świętej uczestnicy zjazdu wysłuchali wykładów Doroty Sokołowskiej, dyrektor Delegatury Mazowieckiego Kuratorium Oświaty w Radomiu, ks. Tomasza Herca "Wierzę w Syna Bożego" i refleksji ks. Marka Adamczyka na temat Światowego Spotkania Młodych w Rio de Janeiro i Apelu Młodych w Radomiu. Podobne spotkanie z udziałem księży katechizujących w szkołach odbędzie się w najbliższą sobotę.
rm / Radom
-------------------------

 

Bp Libera: w katechezie potrzeba „świętego rabanu”

W katechezie potrzebny jest „święty raban”, który sprawi, że Ewangelia i jej przesłanie wzbudzą niepokój i refleksję – mówił bp Piotr Libera 28 sierpnia podczas dorocznego spotkania z katechetami przed nowym rokiem szkolnym. W spotkaniu na terenie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku-Trzepowie wzięło udział około 400 katechetów z tzw. rejonu płockiego. Składali oni swoje podpisy w akcie protestu wobec prześladowań chrześcijan w Egipcie.

Bp Libera przewodniczył Mszy św. w kościele parafii św. Aleksego w  Płocku-Trzepowie. Podczas oficjalnego spotkania na terenie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej prosił katechetów, by wystrzegali się w swej pracy rutyny, a wręcz przeciwnie – mieli „ogień Ducha Świętego w sercach”. Stwierdził, że w katechezie trzeba robić „świętym raban”, w pozytywnym tego słowa znaczeniu: trzeba „budzić niepokój Ewangelią i jej przesłaniem”.

Ponadto hierarcha zachęcał katechetów do aktywnego włączenia się w prace 43. Synodu Diecezji Płockiej. Zapowiedział fazę przygotowań do rekolekcji kerygmatycznych, które odbędą się w parafiach. Najpierw jednak trzeba będzie przygotować duchownych i świeckich liderów tych rekolekcji.

Bp Libera zwrócił się również do katechetów z apelem, by składali swoje popisy na liście w obronie prześladowanych chrześcijan w Egipcie. List w tej sprawie wraz z ich podpisami przekazany zostanie ambasadorowi Egiptu w Polsce.

Podczas spotkania ks. kanonik dr Andrzej Krasiński, dyrektor wydziału katechetycznego w Kurii Diecezjalnej Płockiej, organizator zjazdu katechetycznego, zwrócił uwagę, że w nowym roku szkolnym zmniejszyła się ilość uczniów w szkołach, co wiąże się ze zmniejszeniem ilości godzin lekcyjnych dla katechetów. Poinformował o tym, że w tym roku w diecezji płockiej, w związku z wdrożeniem dla klas II szkoły podstawowej nowej podstawy programowej katechezy oraz nowego programu nauczania religii, nie będzie uroczystości pierwszej Komunii Świętej – odbędzie się ona dopiero w klasie III. Na zakończenie klasy IV pozostaje na razie uroczystość odnowienia Przyrzeczeń Chrzcielnych, jednak docelowo będzie się ona odbywać w klasie VI.

Ks. Krasiński przedstawił także nowy diecezjalny podręcznik do klasy II szkoły podstawowej, w czterech wersjach: Podręcznik metodyczny dla nauczyciela, kolorowy Podręcznik ucznia, Zeszyt ćwiczeń dla ucznia oraz i Teczka pomocy dla katechety. Z kolei klasa I niebawem otrzyma płytę z programem do tablicy interaktywnej. Finalizowana jest także kwestia płyty muzycznej dla pięciolatków.

„To będzie rok mierzenia się z `kryzysem obecnego czasu`, przez kształtowanie autentycznej, pogłębionej wiary, w ramach działań inspirowanych nowym programem duszpasterskim, którego hasło brzmi `Wierzę w Syna Bożego`. Rozpoczyna on nowy program duszpasterski, opracowany na cztery lata. Główną ideą programu jest przygotowanie wiernych w Polsce do obchodów 1050-lecia chrztu w 2016 r. Jego priorytetami są: rozpowszechnianie Biblii jako słowa Bożego docierającego w postaci kerygmatu do każdego człowieka, ewangelizacja oraz katecheza dorosłych przed chrztem dziecka” – poinformował dyrektor wydziału katechetycznego.

Ks. prof. Marek Lis, filmoznawca, członek jury ekumenicznego na festiwalu w Cannes, podczas spotkania opowiedział o roli filmu w posłudze katechetycznej. Namawiał do tego, by w czasach kultury obrazkowej mieć na uwadze filmy, które oglądają uczniowie, szukać w nich wartości. Natomiast złe filmy mogą stać się punktem wyjścia do dyskusji. Proponował także emitowanie podczas katechezy fragmentów filmów, zmuszających do myślenia, promujących wartość życia i rodziny.

Podczas spotkania Elżbieta  Brzeska-Walczak, Ewa Bembenista i Iwona Kamińska, zachęcały do udziału w planowanych warsztatach metodycznych dla katechetów w Mazowieckim Samorządowym Centrum Doskonalenia Nauczycieli. Ks. Jarosław Mokrzanowski, pracownik wydziału duszpasterskiego w Kurii Diecezjalnej Płockiej, przedstawił roczny program akcji duszpasterskich i zachęcał do udziału we wrześniowej 31. Ogólnopolskiej Pielgrzymce Dzieci i Młodzieży do Przasnysza i Rostkowa. Natomiast ks. Grzegorz Szlom, moderator diecezjalny Eucharystycznego Ruchu Młodych, zachęcał katechetów do tworzenia w parafiach kół tego ruchu. Ks. dr Rafał Bednarczyk, pracownik wydziału katechetycznego w Kurii Diecezjalnej Płockiej opowiedział o najważniejszych wydawnictwach katechetycznych, w tym o „Informatorze katechetycznym” z planem pracy na cały rok.

W spotkaniu katechetycznym w  Płocku-Trzepowie wzięło udział około 400 katechetów z tzw. rejonu płockiego (Płocka, Sierpca, Gostynina, Rypina i innych miast).
eg / Płock
------------------------------

 

Bp K. Nitkiewicz: katecheta jest posłany do uczniów i nauczycieli

O tym, że katecheta jest posłany do uczniów i nauczycieli, ma ewangelizować swoją obecnością, głoszeniem Bożej prawdy i modlitwą, mówił bp Krzysztof Nitkiewicz 28 sierpnia do katechetów w Sandomierzu. W kongregacji katechetycznej uczestniczyło ponad 400 nauczycieli religii – świeckich, zakonnych i księży.

Spotkanie rozpoczęła wspólna Eucharystia w bazylice katedralnej, której przewodniczył biskup sandomierski. W homilii mówił o zadaniach katechetów, jakie wynikają z misji posłania do głoszenia Dobrej Nowiny.

"Katecheta jest posłany do wszystkich: do uczniów i nauczycieli. Ma ewangelizować swoją obecnością, głoszeniem Bożej prawdy i modlitwą. Szczególną miłością powinien otaczać tych, którzy okazują obojętność czy wręcz pogardę wobec religii. Nie zawsze wynika to ze złej woli. Dlatego, drodzy katecheci, nie traćcie nigdy ducha!" – apelował ordynariusz. Życzył im odwagi i wytrwałości.

Nawiązując do obchodzonego dzisiaj święta św. Augustyna, podkreślił, że historia jego i jego matki św. Moniki "mówi nam, że nie można nikogo przekreślać ani z nikogo rezygnować". Zaznaczył, że "każdy człowiek jest bezcenny, a prowadząc go ku Chrystusowi, prowadzę go ku piękniejszemu życiu i prawdziwemu szczęściu, które może dać tylko Bóg".

Druga część spotkania odbyła się w auli Katolickiego Domu Kultury. W słowie wprowadzającym bp Nitkiewicz ukazał główne priorytety katechezy i zadania, jakie z nich wypływają dla katechizujących i uczniów. Następnie uczestnicy zjazdu wysłuchali referatu ks. dr Tomasza Cubera pt. „Współpraca rodziców i szkoły w procesie wychowania młodego człowieka”. Zapoznali się także z ofertą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, którą przedstawił ks. prof. Mirosław Kalinowski, dziekan Wydziału Teologii, w zakresie studiów uzupełniających oraz podniesienia kwalifikacji w dziedzinie „asystenta rodzinnego”.

Obecnie w szkołach na terenie diecezji sandomierskiej zatrudnionych jest blisko 600 katechetów świeckich, zakonników i księży.
apis / Sandomierz
----------------------

 

źródło: depesze KAI

abp S. Budzik do katechetów na KUL

foto